ŚWIDNIK · MEŁGIEW · PIASKI · TRAWNIKI        GAZETA BEZPŁATNA

niedziela 21 lipca 2019, Imieniny obchodzą: Andrzej, Wiktor
  • Strona główna
  • Zasięg
  • Redakcja
  • Reklama
  • Napisz do nas
  • Archiwum
  • Walczą o Witosa

    Wciąż nie udało się wypracować porozumienia w sprawie przebudowy ul. Wincentego Witosa. Przypomnijmy, sprawa dzieli mieszkańców od wielu miesięcy. Jednym zależy na większej ilości miejsc parkingowych kosztem pomniejszenia terenów zielonych, inni natomiast bezwzględnie nie zgadzają się na likwidację trawników. Parkingi i trawniki to nie jedyny problem. Część mieszkańców obawia się, że śmietniki będą zlokalizowane zbyt blisko okien i staną się dla nich uciążliwe.


    – Budowa nowych parkingów jest niezbędna, ale uważamy, że śmietniki będą za blisko naszych okien, w ubiegłym roku zbieraliśmy podpisy przeciwko takiej lokalizacji, mamy nadzieję, że na tym etapie uda się wywalczyć przesunięcie kontenerów – dodaje mieszkanka bloku numer 1.


    Lista komplikacji jest jeszcze dłuższa. Projekt techniczny przebudowy ulicy zakłada przesunięcie jezdni w kierunku wschodnim. Jednak współwłaścicielami gruntów, na których w niewielkiej części byłaby realizowana budowa parkingów, jest ponad dwieście osób. Każdy z nich musi zgodzić się na nieodpłatne przekazanie tych gruntów gminie. I oczywiście część mieszkańców absolutnie nie akceptuje założeń przebudowy. Podchodzą do sprawy bezrefleksyjnie. Pat trwa. Tymczasem skutki zmian organizacji przestrzeni pomiędzy budynkami nie niosą za sobą żadnych zagrożeń.


    – Każdy myśli tylko o swoim interesie. Mieszkańcy bloków po wschodniej stronie ulicy walczą o odsunięcie drogi od swoich okien, dlatego bronią terenów zielonych i chcą, aby oś jezdni pozostała w dawnym miejscu – komentuje mieszkanka bloku numer 3.


    Potrzeba zgody 250 osób. Do tej pory zgodę na przekazanie gruntów podpisało nieco ponad 200. Spółdzielnia mieszkaniowa chce przekonać wszystkich do pomysłu budowy nowych miejsc postojowych. Wiele osób ma wciąż wątpliwości, przez co blokują rozpoczęcie przebudowy. Oczekiwania mieszkańców są rozbieżne.
    W grę wchodzą różne rozwiązania kompromisowe. Można zrezygnować z chodnika umożliwiającego dostęp do parkingu. Kontenery można przesunąć, możliwe że kosztem usunięcia kilku miejsc postojowych. Nie wszystkie tereny zielone da się jednak zagospodarować, teren jest bowiem uzbrojony i pod ziemią biegną rury lub zlokalizowane są komory ciepłownicze. To uniemożliwia budowę miejsc postojowych w dowolnej lokalizacji.


    – Realizacja wniosków mieszkańców, którzy sprzeciwiają się budowie parkingów, bo na przykład nie mają samochodu i żądają radykalnych zmian w zakresie planowanej przebudowy leżą tylko i wyłącznie w interesie ich samych. W gminie stale rośnie ilość aut. Mieszkańcy działają w tej sposób na niekorzyść miasta – podsumowuje pan Andrzej, mieszkaniec ul. Witosa.
    Magdalena Rademacher