ŚWIDNIK · MEŁGIEW · PIASKI · TRAWNIKI        GAZETA BEZPŁATNA

piątek 20 września 2019, Imieniny obchodzą: Renata, Filipina
  • Strona główna
  • Zasięg
  • Redakcja
  • Reklama
  • Napisz do nas
  • Archiwum
  • Ludzie Świdnika: Zdzisław Paluch we wspomnieniach uczniów

    Coraz mniej jest ludzi, którzy pamiętają początki naszego miasta – pierwsze bloki, pierwszą szkołę, aptekę, sklepy – wszystko pierwsze. Niewiele osób pamięta także łany zbóż w miejscu dzisiejszych ulic i osiedli. Patrząc na bardzo dynamiczny, prężny rozwój miasta, na wiele ciekawych inicjatyw kulturalnych, nie zastanawiamy się skąd to wszystko się wzięło, skąd wyszło.
    A wszystko zaczęło się przecież od tych niezwykłych ludzi, którzy tworzyli tu służbę zdrowia, kulturę, naukę. Na mocnych fundamentach wznosił się piękny, wysoki gmach dzisiejszego miasta. Należy pamiętać o tych, którzy kształtowali mentalność tego miasta i wychowywali nowe pokolenia świdniczan.
    W czołówce tych niezwykłych postaci znajduje się profesor Zdzisław Paluch. Świetny pedagog, obdarzony szczególną umiejętnością komunikowania się z młodzieżą. Miałam to szczęście, że przez rok był wychowawcą mojej klasy. Wychowywał i uczył poprzez dobre, mądre, czasem dowcipne słowo. Do dziś pamiętam wiele jego anegdot i żartów. Nigdy nie był złośliwy czy ironiczny, nie stresował swoich uczniów krzykiem i niepotrzebnymi nerwami. Przede wszystkim był jednak znakomitym fizykiem. Z wykładu pana profesora rozumiało się wszystko, wszystko wydawało się proste i logiczne. Począwszy od schematów rysowanych na tablicy, trudnych do zapamiętania wzorów czy praw, aż po liczne doświadczenia, które przeprowadzał w pracowni fizycznej. W ramach lekcji fizyki, zabierał też nas do Lublina na wykłady czy pokazy na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej.
    Młodzież, opuszczająca mury Liceum Ogólnokształcącego dla Pracujących (dzisiejsze I LO), nigdy nie miała kłopotów na studiach z fizyką. Zdzisław Paluch został w 1957 roku mianowany dyrektorem tej placówki. W tamtych latach wielu młodych ludzi ze Świdnika i okolic, zdobywało wykształcenie w szkole wieczorowej. Klasy były bardzo liczne.  Do południa praca, wieczorem nauka. Poziom nauczania w szkole był wysoki. Dyrektor Paluch dbał o to, by w jego liceum pracowali nieprzeciętni nauczyciele. Wykładało tu wielu asystentów, późniejszych profesorów z lubelskich uczelni jak profesor Sierosławski czy profesor Plisiecki.
    Liczna grupa absolwentów „wieczorówki” ukończyła studia. Po uzyskaniu dyplomów, pracowali w Świdniku na ważnych stanowiskach. Wzorem swojego dyrektora-wychowawcy zrobili wiele dobrego dla miasta. Niektórzy do tej pory pracują zawodowo lub udzielają się społecznie.
    Profesor Zdzisław Paluch pozostawił niezatarty ślad w umysłach i pamięci świdniczan. W Dniu Nauczyciela dawni uczniowie wracają serdeczną pamięcią do Osoby tego niezapomnianego pedagoga, składając mu cześć i wieczną wdzięczność.

    Irena Brzozowska