ŚWIDNIK · MEŁGIEW · PIASKI · TRAWNIKI        GAZETA BEZPŁATNA

piątek 20 września 2019, Imieniny obchodzą: Renata, Filipina
  • Strona główna
  • Zasięg
  • Redakcja
  • Reklama
  • Napisz do nas
  • Archiwum
  • Cuchnący problem rozwiązany. Koniec z segregacją bioodpadów

    Od początku lipca, czyli od wejścia w życie nowej „ustawy śmieciowej”, mieszkańcy naszego miasta zwracali uwagę na problemy z odpadami biodegradowalnymi. Bioodpady to śmiecie z naszych kuchni i ogrodów, czyli m.in. obierki, resztki warzyw, owoców i pieczywa, fusy po kawie i herbacie czy skorupki jaj. Do ich segregacji przeznaczony był brązowy pojemnik, ustawiony obok kubłów na papier, plastik, metale i szkło.
    Dość szybko okazało się, że bioodpady są dość kłopotliwe, zwłaszcza podczas upalnych dni. Resztki jedzenia rozkładały się szybko, zaczynały cuchnąć, a wokół brązowych kontenerów kłębiły się muchy i inne owady. Odbierający odpady zauważyli także, że do pojemników na bioodpady trafiały także śmiecie, które nie powinny się tam znaleźć.
    Urzędnicy zareagowali dość szybko i wprowadzili zmiany w świdnickim systemie segregacji odpadów. Teraz świdniczanie mogą wyrzucać śmiecie biodegradowalne do czarnych pojemników, przeznaczonych na odpady mieszane. Oczywiście ci, którzy chcą nadal segregować bioodpady, mogą dalej to robić, ponieważ brązowe kontenery nie znikną z osiedli. Co jakiś czas te pojemniki będą opróżniane.

    Katarzyna Gileta-Klępka