ŚWIDNIK · MEŁGIEW · PIASKI · TRAWNIKI        GAZETA BEZPŁATNA

piątek 20 września 2019, Imieniny obchodzą: Renata, Filipina
  • Strona główna
  • Zasięg
  • Redakcja
  • Reklama
  • Napisz do nas
  • Archiwum
  • Transportowy temat rzeka

    W ostatnim wydaniu poruszaliśmy temat stanu technicznego pojazdów obsługujących trasę łączącą nasze miasto z Lublinem. Czytelnicy nadal zgłaszają nam liczne nieprawidłowości.
    Najczęściej pojawiają się zarzuty dotyczące niebieskiego busa, który wozi pasażerów przez Zadębie. Pojazd cały czas ma problemy z układem wydechowym. Drzwi nadal nie otwierają się z zewnątrz.
    – Od wakacji nic się nie zmieniło. Pojazd nie został wycofany z trasy, nie przeszedł też remontu. Cały czas w środku czuć spaliny. Osobom wsiadającym do busa drzwi otwiera ktoś z pasażerów – tłumaczy pani Agata, która codziennie jeździ busami do pracy w Lublinie.
    Niestety, niesprawne pojazdy to nie wszystko.
    – Na początku października wracałam do domu kursem przez Zadębie o 18.28. W okolicy ulicy Turystycznej w Lublinie kierowca dwukrotnie przejechał na czerwonym świetle. Takie sytuacje nie należą do rzadkości – dodaje pani Krystyna.
    Codziennie z autobusowych połączeń korzysta kilka tysięcy osób. Zła sytuacja na rynku transportu prywatnego trwa od wielu lat. Dodatkowo od 2 października na trasę zostały wpuszczone autobusy lubelskiego MPK. Prywatni przewoźnicy są przekonani, że oznacza to koniec ich firm, bo autobusy miejskie są uprzywilejowane i konkurencyjne cenowo. Jednak przewoźnicy prywatni powinni obawiać się przede wszystkim tego, że nie spełniają wymagań pasażerów.

    Magdalena Rademacher