ŚWIDNIK · MEŁGIEW · PIASKI · TRAWNIKI        GAZETA BEZPŁATNA

wtorek 28 stycznia 2020, Imieniny obchodzą: Walery, Radomir
  • Strona główna
  • Zasięg
  • Redakcja
  • Reklama
  • Napisz do nas
  • Archiwum
  • Avia się przełamała

    Świdniczanie potrzebowali trzech meczów, aby odnieść pierwsze zwycięstwo nad LKPS Politechniką Lublin w derbach regionu w II lidze siatkarzy. – Jako trener nie przegrałem w derbach – mówił szkoleniowiec Avii Sławomir Czarnecki, który przez dwa lata prowadził drużynę z Lublina. Świdniczanie byli gospodarzem derbów i pokonali LKPS 3:0.


    Trybuny hali Szkoły Podstawowej nr 7 w Świdniku wypełniły się w komplecie. Fani obu zespołów zagrzewali żywiołowym dopingiem drużyny do walki. Od pierwszego gwizdka widać było ogromną motywację miejscowych. Żółto-niebiescy grali niczym z nut, akcje były rozgrywane z rozmachem, bardzo dynamicznie. W ataku błyszczał Marcin Kurek, który po końcowym gwizdku wybrany został MVP meczu. Wychowanek Avii był nie do zatrzymania w ataku, zdobywał punkty zagrywką. – Nie czuję się bohaterem, jest nim cały zespół. Zagraliśmy bardzo dobre zawody i zasłużenie wygraliśmy – cieszył się przyjmujący.

     


    Jedynie na początku pierwszej odsłony miejscowi pozwolili lublinianom na prowadzenie 3:1. Później rządzili już tylko gospodarze. Avia wygrywała 19:16, 22:18 i 23:19. Ostatecznie zwyciężyła 25:19. W drugiej odsłonie gospodarze prowadzili 5:1, 10:6, 13:8, 20:14, 22:15. Set zakończył się zwycięstwem Avii wygraną 25:16.


    Także w trzecim secie górą byli świdniczanie. – To był bardzo dobry mecz w naszym wykonani. Dopisali kibice, nam przy takiej publiczności grało się bardzo dobrze – podsumował kapitan Avii Jakub Guz.


    Avia Świdnik – LKPS Politechnika Lublin 3:0 (25:19, 25:16, 25:19)
    Avia: Guz, Baranowski, Misztal, Machowicz, Kurek, Żywno, Bonisławski (libero) oraz Pigłowski, Kasiura.
    LKPS: Antoszak, Rejowski, Seliga, Czubiński, Jesień, Borris, Cymerman (libero) oraz Kostaniak, Polczyk, Toborek, Malec, Zięzio.
    Wyniki pozostałych spotkań 9. kolejki: Neobus Niebylec – Błękitni Ropczyce 3:2 (17:25, 25:22, 25:27, 25:22, 15:12) • AKS V LO Rzeszów – KKS Kozienice 3:2 (25:21, 22:25, 31:29, 22:25, 15:11) • Skórzani Skarżysko-Kamienna – Karpaty Krosno 1:3 (14:25, 14:25, 25:22, 20:25) • pauzował RCS Radom.


    Z Kozienicami  stracili seta
    Wszyscy, którzy liczyli, że zajmujący dolne rejony tabeli KKS Kozienice, będzie łatwym przeciwnikiem dla wicelidera ze Świdnika, mocno się pomylili. Już w pierwszym secie gospodarzom zaczęły się schody. Początek był bardzo obiecujący, gdyż świdniczanie prowadzili 6:3, 9:6 i 11:7. Goście nie zamierzali łatwo sprzedać skóry i szkoleniowiec Marek Grzelczak wykorzystał pierwszą przerwę w grze. Uwagi opiekuna przyjezdnych okazały bardzo skuteczne. KKS złapał wiatr w żagle, zaczął mocniej zagrywać, dobrze bronić, kończył ataki. Tym samym przejął prowadzenie. Wygrywał już 14:11, 18:15, 22:18, 24:21 i zwyciężył 25:22.


    Drugą partię żółto-niebiescy rozpoczęli w takim samym składzie jak kończyli pierwszą. Na parkiet wyszli m.in. Błażej Czarnecki, Wojciech Kasiura, Krzysztof Pigłowski, Konrad Machowicz. Jak się później okazało było to bardzo dobre rozwiązanie. Błażej Czarnecki dobrze zaprezentował się w zagrywce. Dobrze w serwisie i ataku zagrali Kasiura, Machowicz i Marcin Kurek. Efektem takiej postawy było prowadzenie miejscowych 13:10, 19:14, 20:15. Ten set zakończył się zwycięstwem świdniczan 25:18.
    Równie dobrze było w dwóch kolejnych odsłonach. Marcin Kurek błyszczał w ataku. Po jego akcjach Avia wygrywała 10:6, 14:8, 18:11. Tego seta atakiem zakończył Błażej Czarnecki. Czwartą partię również wygrali gospodarze, tym razem 25:17.


    Dlaczego Avia męczyła się Kozienicami? – Gdzieś w głowach zawodników siedziały jeszcze wygrane derby w LKPS Politechnika Pszczółka. Byli przekonani , że spotkanie wygra się samo. W głowach siatkarzy siedziało, że przyjeżdża słabszy rywal i nie trzeba będzie się natrudzić, aby odnieść sukces – stwierdził szkoleniowiec Avii Sławomir Czarnecki.


    – Nie mieliśmy nic do stracenia. Przyjechaliśmy na mecz z Avią w mocno okrojonym składzie. Zagraliśmy na luzie, ale to wystarczyło tylko na zwycięstwo w pierwszej partii. Avia rozbiła nas zagrywką – powiedział po końcowym gwizdku Michał Koryciński, przyjmujący KKS Kozienice.


    Avia Świdnik – KKS Kozienice 3:1 (22:25, 25:18, 25:18, 25:17)
    Avia: Misztal, Guz, Kurek, Żywno, Machowicz, Gajosz, Bonisławski (libero) oraz Pigłowski, Czarnecki, Kasiura, Baranowski.
    Wyników pozostałych spotkań 10. kolejki: RCS Radom – Karpaty Krosno 1:3 (23:25, 25:23, 20:25, 21:25) • Skórzani Skarżysko-Kamienna – LKPS Politechnika Lublin 2:3 (25:22, 25:19, 18:25, 24:26, 10:15) • AKS V LO Rzeszów – Błękitni Ropczyce 2:3 (25:21, 25:21, 14:25, 25:27, 19:21) • pauzował Neobus Niebylec.

    1 Karpaty    9 25 27:7
    2 Avia    9 20 24:11
    3 LKPS    9 17 18:14
    4 Ropczyce    9 16 20:17
    5 Niebylec    8 14 18:15
    6 Radom    9 10 14:19
    7 Kozienice    9 9 15:22
    8 Rzeszów    9 6 9:23
    9 Skarżysko    9 3 9:26

    Rg