ŚWIDNIK · MEŁGIEW · PIASKI · TRAWNIKI        GAZETA BEZPŁATNA

wtorek 23 kwietnia 2019, Imieniny obchodzą: Jerzy, Wojciech
  • Strona główna
  • Zasięg
  • Redakcja
  • Reklama
  • Napisz do nas
  • Archiwum
  • Człowiek w drodze

    28 października Świdnicka Grupa Teatralna „Teatr Drogi” przedstawiła, licznie przybyłym widzom, premierę swojego spektaklu zatytułowanego „Oto człowiek”.

     

    Świdniccy aktorzy przygotowali spektakl na motywach dramatu Karola Wojtyły „Brat naszego Boga”. Autorką scenariusza jest Katarzyna Szajewska–Gała. Reżyseria Aneta Stodulska–Sowa. W spektaklu wystąpili: Anna Bryk, Anna Michalak, Irena Olszak, Joanna Piasecka, Janusz Adamczyk, Andrzej Jastrzębski i Andrzej Wiśnioch.

    Dramat Karola Wojtyły jest utworem o wyborze drogi powołania przez człowieka. Główny bohater, Adam Chmielowski, czyli brat Albert – pomysłodawca schronisk dla bezdomnych odczuwa powołanie do sztuki i do niesienia pomocy potrzebującym. 

     

     

    – Chcieliśmy przybliżyć za pomocą współczesnych środków teatralnych początek drogi. Najpierw obiecującego malarza, a później człowieka, który swoje życie poświęcił i ofiarował innym, tym braciom najmniejszym. Autorska realizacja spektaklu „Oto człowiek” skupia się na momencie, w którym przyszły duchowny dostrzega zło tego świata odwiedzając ogrzewalnię. Widzimy jego wewnętrzne rozdarcie. Chciałby mieć dwie dusze. Jedną by malował, a drugą poświęciłby innym. Niestety zmaga się z decyzją, którą drogę wybrać. Jego wewnętrzny konflikt umożliwia nam zrozumienie jego decyzji. Głęboko przeżywa mistyczne doświadczenia nie tylko z Bogiem, ale również z pokusami tego świata – opowiada Katarzyna Szajewska–Gała.

     

    Przedstawienie przygotowane przez „Teatr Drogi” pokazuje różne przestrzenie, w których widzimy Adama Chmielowskiego. Na początku obserwujemy biuro, w którym pracownicy dostrzegają co prawda piękno sztuki, ale nie potrafią zrozumieć piękna drugiego człowieka, który żyje zupełnie inaczej niż oni.

     

    – Potem widzimy sceny kuszenia głównego bohatera, aż po moment mistycznego dotknięcia czekającej go przyszłości. Jednak najważniejszą przestrzenią, którą ukazuje nam spektakl są momenty, kiedy odwiedza on ogrzewalnię i spotyka ludzi biednych, zagubionych, żyjących obok nas, ale poniekąd na marginesie tego świata. I to w ich stronę są zwrócone jego oczy, serce i dusza, która aż się rwie, żeby nieść pomoc i ukojenie – tłumaczy autorka scenariusza. 

     

    Karol Wojtyła od najmłodszych lat widział w Adamie Chmielowskim wzór do naśladowania i tak o nim pisał już jako Jan Paweł II: „Dla mnie jego postać miała znaczenie decydujące, ponieważ w okresie mojego własnego odchodzenia od sztuki, od literatury i od teatru, znalazłem w nim szczególnie duchowe oparcie i wzór radykalnego wyboru drogi powołania”.  Andrzej Wiśnioch