ŚWIDNIK · MEŁGIEW · PIASKI · TRAWNIKI        GAZETA BEZPŁATNA

sobota 17 sierpnia 2019, Imieniny obchodzą: Anita, Julianna
  • Strona główna
  • Zasięg
  • Redakcja
  • Reklama
  • Napisz do nas
  • Archiwum
  • Uciekli spod topora

    Dopiero mecze ze Spartakusem Daleszyce i Podlasiem Biała Podlaska, w których zespół MKS Avia wywalczył komplety punktów, dały spokój i sprawiły, że żółto-niebiescy nie muszą martwić się o utrzymanie w III lidze.

     

    Zanim doszło do tych spotkań świdniczanie zmierzyli się z Wiślanami Jaśkowice i podzielili się punktami (1:1). Był to zdecydowanie lepszy mecz niż wcześniejszy z Wólczanką Wólka Pełkińska, zakończony porażką na swoim terenie 0:2. Warto zaznaczyć, że dla żółto-niebieskich był to pierwszy remis wywalczony w tym roku na boisku przeciwnika.

     

    Już w 10 minucie po podaniu z rzutu rożnego w okienko bramki Avii przymierzył Michał Morawski i było 1:0 dla miejscowych. W 27 minucie to świdniczanie mogli doprowadzić do wyrównania. Po stałym fragmencie gry piłka spadła pod nogi Piotrowi Prędocie, ale ten nie potrafił skorzystać z prezentu. Dwie minuty później dobrze w polu karnym gospodarzy zachował się doświadczony Wojciech Białek, który po serii zwodów i oddanym strzale zdołał wywalczyć rzut rożny. Avia zamknęła rywala na jego połowie. Podopieczni trenera Tomasza Bednaruka mieli dwa kolejne dośrodkowania z narożnika boiska. Przy trzeciej próbie Białek wrzucił na długi słupek, a tam piłkę na piąty metr zgrał Sebastian Głaz. Z bliska formalności z główki dopełnił Roman Mykytyn.

     

    Bardzo szybko po wznowieniu gry Avia mogła prowadzić 2:1. Sebastian Plesz bardzo dobrze dośrodkował w pole karne, ale zabrakło centymetrów, żeby jego kolega dopadł do piłki. Kolejną szansę zmarnował Piotr Prędota. W 72 minucie w pole karne dograł popularny Biały, a „Pietka” źle trafił w piłkę.

     

    Wygrywając ze Spartakusem Daleszyce Avia Świdnik zrobiła krok ku utrzymaniu

     

     

    Wiślanie Jaśkowice – Avia Świdnik 1:1 (1:1)

    Bramki: M. Morawski (10) – Mykytyn (31).

    Wiślanie: Sendorek – Archipau, Galos, Ochman, P. Morawski (57 Ślęczka), Czarnecki, Żaba, M. Morawski, Lampart (65 Kuliszewski), Wcisło (81 Kołtoń), Szewczyk.

    Avia: Piotrowski – Plesz, Mykytyn (80 Orzędowski), Dwórzyński, Kuliga, Maluga, Głaz, Darmochwał (75 Koczon) Wójcik, Białek (84 Dziedzic), Prędota.

    Żółte kartki: Czarnecki (W) – Maluga, Darmochwał, Kuliga (A).

     

    Wygrana z problemami

    Po pierwszej połowie meczu derbowego z Orlętami Spomlek Radzyń Podlaski Avia przegrywała 0:1 i wszystko wskazywało na to, że świdniczanie znowu zawiodą swoich kibiców. Na szczęście po przerwie gospodarze strzelili dwa gole i wygrali czwarty w tym sezonie mecz na swoim boisku.

     

    W pierwszej części dosyć długo groźniejsi byli miejscowi. Już w 10 minucie powinno być 1:0. Groźny strzał Piotra Darmochwała obronił bramkarz gości Robert Nowacki. Kilka minut później szansę miał Piotr Prędota, ale tym razem piłkarz żółto-niebieskich posłał futbolówkę nad bramką.

     

    Tak naprawdę goście tylko raz wybrali się pod pole karne Avii, ale jak się okazało, z dobrym skutkiem. W 33 minucie bramkarza miejscowych Piotra Piotrowskiego zaskoczył Maciej Wojczuk. Skromne 1:0 goście utrzymali do końca pierwszej odsłony.

     

    Gospodarze nie zamierzali składać broni. Skomasowane ataki na bramkę radzynian długo nie przekładały się na zdobycz bramkową. W 67 minucie Sebastian Głaz podał do Darmochwała, a ten doprowadził do remisu.

     

    Kolejne minuty należały do Wojciecha Białka i Piotra Darmochwała. Obaj piłkarze Avii ostrzeliwali bramkę gości, ale przede wszystkim brakowało im precyzji. W końcu 10 minut przed końcem po raz drugi na listę strzelców wpisał się Darmochwał.

     

    W końcówce przyjezdni mogli wyrwać świdniczanom wygraną. W doliczonym czasie Orlęta miały rzut wolny po którym w polu karnym świdniczan zrobiło się gorąco. Podopieczni Tomasza Bednaruka dowieźli jednak zwycięstwo do końcowego gwizdka.

     

    Avia Świdnik – Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski 2:1 (0:1)

    Bramki: Darmochwał (67, 80) – Wojczuk (33).

    Avia: Piotrowski – Lusiusz, Dwórzyński, Mykytyn, Plesz (59 Mroczek), Wójcik, Darmochwał, Głaz, Maluga, Białek (75 Koczon), Prędota.

    Orlęta: Nowacki – Kiczuk, Zarzecki, Kursa, Jaworski (53 Kalita), Ciborowski, Gałązka, Kot, Korolczuk (83 Zaręba), Ilczuk (72 Turek), Wojczuk.

    Żółte kartki: Maluga (A) – Ilczuk, Turek (O).

     

    Pechowe siedem minut

    Starcie na wyjeździe z Sołą Oświęcim było bardzo ważne dla układu w dolnej części tabeli. Z grupy 4 III ligi normalnie spadłyby trzy zespoły, ale czwarty będzie musiał zrobić miejsce dla Siarki Tarnobrzeg, jeżeli ta drużyna zostanie zdegradowana z II ligi.

     

    Mecz w Oświęcimiu lepiej rozpoczęli zawodnicy trenera Tomasza Bednaruka. Przyjezdni szybko stworzyli sobie kilka dobrych okazji bramkowych. Po podaniu z rzutu rożnego Sebastiana Głaza dobrze główkował Sebastian Plesz, ale bramkarz gospodarzy odbił futbolówkę zmierzającą w okienko. W 26 minucie było już 1:0 dla gości. Gol padł po kolejnym rogu. Wybita zbyt krótko futbolówka spadła pod nogi Sebastiana Dziedzica, a ten bez problemów trafił do siatki.

     

    Strata bramki podziała mobilizująco na miejscowych. Najpierw Daniel Feruga próbował zaskoczyć głową bramkarza Piotra Piotrowskiego. Chwilę później Roman Mykytyn wybił piłkę sprzed linii bramkowej.

    Po zmianie stron nie było już tak dobrze. Szkoda, że będący w dogodnej sytuacji Dziedzic zamiast zagrywać do lepiej ustawionego kolegi sam zdecydował się na strzał, ale bramki nie zdobył.

     

    W kolejnych minutach sytuacja zemściła się. W 62 min Ceglarz wpadł z piłką w pole karne i po minięciu bramkarza wpakował już piłkę do siatki doprowadzając do remisu. Siedem minut później Mateusz Szela strzelił zwycięskiego gola. Piłkarz precyzyjnie przymierzył z 16 metrów. W końcówce niewiele zabrakło, a Soła zaliczyłaby trzecie trafienie. Po dośrodkowaniu Ferugi futbolówka przeszła przez całe pole karne, ale nikt nie zdołał przeciąć podania. Żółto-niebiescy nie zdołali doprowadzić do wyrównania i musieli się pogodzić z porażką.

     

    Soła Oświęcim – Avia Świdnik 2:1 (0:1)

    Bramki: Ceglarz (62), Szela (69) – Dziedzic (26).

    Soła: Szelong – Chowaniec, Szymczak, Rutkowski, Kasolik, Witkowski (46 Jaworek), Duda, Feruga, Wajadłowski, Ceglarz (90 Pieprzyca), Wójcik.

    Avia: Piotrowski – Kuliga (86 Strug), Dwórzyński, Mykytyn, Plesz, Maluga, Głaz, Darmochwał (77 Białek), Mroczek, Prędota, Dziedzic.

    Żółte kartki: Kasolik, Witkowski (S) – Mykytyn, Głaz (A).

     

    Bohater Wojciech Białek

    Spotkanie ze Spartakusem Daleszyce należało do tych za sześć punktów. Do Świdnika zawitała przedostatnia w tabeli drużyna, jeden z konkurentów żółto-niebieskich w walce o utrzymanie. Aby poważnie myśleć o spokojnym pobycie w III lidze miejscowi musieli pokonać przeciwnika. Tymczasem po pierwszej połowie przegrywali 1:2.

     

    Niekorzystny wynik utrzymywał się aż do 75 minuty. Avia męczyła się okrutnie. Zamiast ciągnąć akcjami na bramkę przeciwnika co chwila bawiła się w grę w poprzek boiska. Miejscowi preferowali granie według zasady: ja do ciebie, ty do mnie. Taka taktyka długo nie sprawdzała się.

     

    Na szczęście w szeregach żółto-niebieskich, nie wiadomo jeszcze na jak długo, występuje doświadczony Wojciech Białek, który bez wątpienia spokojnie może kolekcjonować określenia: bohater. W końcówce 36-letni napastnik najpierw precyzyjnie przymierzył do siatki zza pola karnego. Nie minęły cztery minuty od wyrównującego trafienia, a gospodarze cieszyli się z prowadzenia. Znowu na wysokości zadania stanął Białek. – Mimo niekorzystnego rezultatu zespół do końca wierzył, że można wygrać mecz. Naszym bohaterem był Wojciech Białek, zdobywca wszystkich bramek. Powiększyliśmy konto o trzy punkty, ale to jeszcze nie koniec naszej walki o pozostanie w III lidze – komentował Rafał Wiącek, drugi trener MKS Avia. 

     

    Avia Świdnik – Spartakus Daleszyce 3:2 (1:2)

    Bramki: Białek (16 z karnego, 75, 79) – Cedro (13), Jeziorski (35).

    Avia: Wójcicki – Lusiusz, Mykytyn, Plesz (66 Ozimek), Głaz, Orzędowski (46 Darmochwał), Mroczek, Maluga (66 Kuliga), Białek, Prędota (90 Strug), S. Dziedzic.

    Spartakus: Pietras – Cedro, Jeziorski, Ostrowski (85 Bogacz), Wołowiec, Krzeszowski, Ł. Dziedzic, Zawadzki, Blicharski, Sot (67 Kukiełka), Brożyna (57 Maciejski).

    Żółte kartki: Ł. Dziedzic, Krzeszowski (Spartakus).

     

    W meczu ze Spartakusem Wojciech Białek strzelił trzy gole
    będąc bohaterem świdnickiego zespołu | Fot. MKS Avia Świdnik

     

    Białek znowu w roli głównej

    Po dość szczęśliwym pokonaniu outsidera Spartakusa Daleszyce Avia zawitała do Piszczaca, gdzie zmierzyła się z Podlasiem Biała Podlaska. Derby miały bardzo ważne znaczenie dla obu drużyn. Jedni i drudzy walczą bowiem o utrzymanie w grupie 4 III ligi.

     

    Podobnie jak w spotkaniu ze Spartakusem w roli głównej wystąpił doświadczony Wojciech Białek. Już w dziewiątej minucie snajper żółto-niebieskich wpisał się na listę strzelców. Od tego momentu do pracy zabrali się gospodarze, którzy nie potrafili skierować piłki do bramki Avii.

     

    Za to w 36 minucie świdniczanie powinni wygrywać już 2:0. Po błędzie bramkarza Podlasia Macieja Wrzoska przed szansą stanął Sebastian Dziedzic, który będąc tuż przed polem karnym nie potrafił posłać futbolówki do pustej bramki.

     

    Po zmianie stron Podlasie dążyło do zmiany niekorzystnego wyniku. Miejscowi jednak bili głową w mur, a świdniczanie czekali na kontry. W 65 minucie Wrzosek pomógł przyjezdnym. Po dośrodkowaniu z narożnika boiska Wojciecha Białka, bramkarz gospodarzy sam wbił sobie piłkę do siatki.

    Korzystny wynik uspokoił poczynania świdniczan, którzy wygrywając drugi mecz z rzędu oddali się od strefy spadkowej.

     

    Podlasie Biała Podlaska – Avia Świdnik 0:2 (0:1)

    Bramki: Białek (9), Wrzosek (65 samobójcza).

    Podlasie: Wrzosek – Renkowski, Mitura, Łakomy, Chyła, Komar (46 Tkaczuk), Kosieradzki (61 Chmielewski), Nieścieruk (46 Dmowski), Leśniak (60 Kaznocha), Andrzejuk, Martynek (46 Syryjczyk).

    Avia: Wójcicki – Plesz, Mykytyn, Głaz, Lusiusz (90 Niewiński), Maluga, Mroczek, Darmochwał (90 Jaśkiewicz), Dziedzic, Kuliga, Białek (85 Strug).

    Żółte kartki: Mitura, Andrzejuk, Kosieradzki, Chmielewski, Łakomy (P) – Lusiusz (A).

     

    WYNIKI SPOTKAŃ GRUPY 4 III LIGI

    24 kolejka: Wisła Sandomierz – Sokół Sieniawa 0:2 • Hutnik Kraków – Stal Kraśnik 1:1 • Czarni Połaniec – Motor Lublin 0:1 • Wisła Puławy – KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski 2:0 • Podlasie Biała Podlaska – Stal Rzeszów 0:7 • Spartakus Daleszyce – Chełmianka Chełm 1:1 • Soła Oświęcim – Podhale Nowy Targ 0:1 • Avia Świdnik – Wólczanka Wólka Pełkińska 0:2 • Orlęta Radzyń Podlaski – Wiślanie Jaśkowice 2:1.

    25 kolejka: Orlęta Radzyń Podlaski – Wisła Sandomierz 2:0 • Wiślanie Jaśkowice – Avia Świdnik 1:1 • Wólczanka Wólka Pełkińska – Soła Oświęcim 0:1 • Podhale Nowy Targ – Spartakus Daleszyce 2:1 • Chełmianka Chełm – Podlasie Biała Podlaska 3:1 • Stal Rzeszów – Wisła Puławy 3:0 • KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski – Czarni Połaniec 1:0 • Motor Lublin – Hutnik Kraków 2:0 • Stal Kraśnik – Sokół Sieniawa 3:1.

     

    26 kolejka: Wisła Sandomierz – Stal Kraśnik 3:1 • Sokół Sieniawa – Motor Lublin 1:0 • Hutnik Kraków – KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski 1:2 • Czarni Połaniec – Stal Rzeszów 1:2 • Wisła Puławy – Chełmianka Chełm 3:0 • Podlasie Biała Podlaska – Podhale Nowy Targ 0:3 • Spartakus Daleszyce – Wólczanka Wólka Pełkińska 0:4 • Soła Oświęcim – Wiślanie Jaśkowice 2:0 • Avia Świdnik – Orlęta Radzyń Podlaski 2:1.

    27 kolejka: Avia Świdnik – Wisła Sandomierz 1:1 • Orlęta Radzyń Podlaski – Soła Oświęcim 2:4 • Wiślanie Jaśkowice – Spartakus Daleszyce 2:0 • Wólczanka Wólka Pełkińska – Podlasie Biała Podlaska 2:3 • Podhale Nowy Targ – Wisła Puławy 2:0 • Chełmianka Chełm – Czarni Połaniec 4:1 • Stal Rzeszów – Hutnik Kraków 2:0 • KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski – Sokół Sieniawa 2:0 • Motor Lublin – Stal Kraśnik 3:0.

    28 kolejka: Wisła Sandomierz – Motor Lublin 2:0 • Stal Kraśnik – KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski 1:2 • Sokół Sieniawa – Stal Rzeszów 1:3 • Hutnik Kraków – Chełmianka Chełm 2:1 • Czarni Połaniec – Podhale Nowy Targ 0:3 • Wisła Puławy – Wólczanka Wólka Pełkińska 3:0 • Podlasie Biała Podlaska – Wiślanie Jaśkowice 3:0 • Spartakus Daleszyce – Orlęta Radzyń Podlaski 4:0 • Soła Oświęcim – Avia Świdnik 2:1.

     

    29 kolejka: Soła Oświęcim – Wisła Sandomierz 2:0 • Avia Świdnik – Spartakus Daleszyce 3:2 • Orlęta Radzyń Podlaski – Podlasie Biała Podlaska 1:0 • Wiślanie Jaśkowice – Wisła Puławy 0:1 • Wólczanka Wólka Pełkińska – Czarni Połaniec 1:3 • Podhale Nowy Targ – Hutnik Kraków 3:0 • Chełmianka Chełm – Sokół Sieniawa 1:1 • Stal Rzeszów – Stal Kraśnik 3:1 • KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski – Motor Lublin 1:2.

    30 kolejka: Wisła Sandomierz – KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski 1:1 • Motor Lublin – Stal Rzeszów 1:1 • Stal Kraśnik – Chełmianka Chełm 1:1 • Sokół Sieniawa – Podhale Nowy Targ 2:0 • Hutnik Kraków – Wólczanka Wólka Pełkińska 1:1 • Czarni Połaniec – Wiślanie Jaśkowice 3:2 • Wisła Puławy – Orlęta Radzyń Podlaski 0:0 • Podlasie Biała Podlaska – Avia Świdnik 0:2 • Spartakus Daleszyce – Soła Oświęcim 2:2. Gm

     

    TABELA GRUPY 4 III LIGI PO 30 KOLEJKACH

    1

    Podhale Nowy Targ

    30

    70

    57-22

    2

    Stal Rzeszów

    30

    68

    78-23

    3

    Motor Lublin

    30

    61

    51-26

    4

    Wisła Puławy

    30

    52

    36-28

    5

    Hutnik Kraków

    30

    49

    49-39

    6

    KSZO 1929 Ostr. Świętokrzyski

    30

    47

    46-37

    7

    Sokół Sieniawa

    30

    40

    42-41

    8

    Stal Kraśnik

    30

    40

    44-40

    9

    Orlęta Radzyń Podlaski

    30

    38

    37-47

    10

    Avia Świdnik

    30

    38

    35-38

    11

    Chełmianka Chełm

    30

    36

    39-40

    12

    Wólczanka W. Pełkińska

    30

    34

    38-34

    13

    Wisła Sandomierz

    30

    34

    31-49

    14

    Soła Oświęcim

    30

    33

    34-48

    15

    Wiślanie Jaśkowice

    30

    29

    37-58

    16

    Podlasie Biała Podlaska

    30

    26

    32-64

    17

    Czarni Połaniec

    30

    24

    31-56

    18

    Spartakus Daleszyce

    30

    22

    28-55